Home » Manicure hybrydowy » Jak malować paznokcie, żeby nie było widać odrostu? Poradnik

Jak malować paznokcie, żeby nie było widać odrostu? Poradnik

Gru 4, 2019 | Manicure hybrydowy

Szybko rosnące paznokcie są zmorą każdej wielbicielki hybryd. Wystarczy tydzień i już różnica między odrostem a lakierem staje się widoczna. Logicznym wyjściem z sytuacji wydaje się uzupełnianie hybrydy, jednak nie jest to takie proste. Dodatkowa warstwa koloru zazwyczaj wygląda tak brzydko, że konieczne jest ściągnięcie go i pomalowanie płytki na nowo. Na szczęście istnieje także kilka trików, które pomogą utrzymać ładnie wyglądający lakier o wiele dłużej.

Dlaczego nie da się uzupełnić hybrydy?

Teoretycznie się da, jednak efekt może wyglądać bardzo nieestetycznie. Lakiery hybrydowe nie schną tak samo, jak ich klasyczne odpowiedniki. Do utwardzenia potrzebujemy odrobiny chemii i promieniowania UV. Wtedy warstwa lakieru wiąże się ze sobą, stając się odporną na czynniki zewnętrzne. Domalowanie nowej warstwy może sprawić, że pojawi się różnica kolorystyczna, najlepiej uwidoczniona w miejscu, gdzie łączą się lakiery. Ponadto na paznokciu powstaną wypukłości, które są świetnie widoczne z bliska.

Jedyne co możemy zrobić, to sprawić, żeby odrost był mniej widoczny, albo wydawał się naturalną częścią formy zdobienia.

Jak malować paznokcie, żeby ukryć odrost?

Ukrycie odrostu musi być wcześniej przemyślane. Należy tak dopasować manicure, żeby nawet po dwóch tygodniach wyglądał świeżo i naturalnie. Najlepiej sprawdzą się delikatne wzory i gradienty, które u podstawy paznokcia stają się przezroczyste. Dzięki temu pojawiająca się przerwa pomiędzy skórkami a lakierem nie będzie tak samo łatwa do zauważenia, ja przy pełnym kolorze. Innymi ciekawymi technikami pomagającymi ukryć odrost są: odwrócony francuski manicure i wszelkie zdobienia malowane u podstawy płytki. O nich trochę więcej już za chwilę.

Ukrywanie odrostu hybrydy poprzez gradient

Dość popularną techniką pomagającą ukryć odrost hybrydy jest malowanie gradientowe. Należy jednak pamiętać, że nie każdy kolor da taki sam efekt. Najlepiej sprawdzą się odcienie nude i naturalne róże, a ich gradient powinien przechodzić w przezroczysty. Taki zabieg sprawi, że pojawiający się na końcu lakieru ubytek nie będzie rzucał się w oczy, jednak spostrzegawcza osoba dalej będzie umiała wychwycić taki trik.

hybrydy ukrywanie odrostu

Francuski manicure – z nim ukryjesz odrost paznokcia

Kolejny sposób na ukrycie odrostu jest nieco łatwiejszy od poprzednika. Prawidłowy gradient wymaga wprawy i pewnej ręki, a z francuskim manicure poradzi sobie nawet początkujący. W sklepach dostaniemy specjalne naklejki, które ułatwią zadanie. Można też wykorzystać taśmę samoprzylepną, która wychodzi najbardziej wydajnie. Jak nakładamy lakier? Zaczynamy od bezbarwnej bazy na całej płytce, następnie na krańcach paznokci malujemy białą linię – to właśnie na tym etapie przydatna jest taśma klejąca. Podobnie jak w przypadku gradientu, pojawiający się odrost jest prawie niewidoczny, gdyż ma taki sam kolor jak reszta płytki.

Odwrócony francuski manicure, czyli half-dip – sprytna technika ukrywająca odrost hybrydy

Następna lubiana technika to odwrócony francuski manicure. Skąd wzięła się nazwa? Charakterystyczna półokrągła linia powstaje nie na czubkach paznokci, a na ich podstawie. Sam zamysł może wydawać się dziwaczny, jednak efekt wygląda bardzo ciekawie. Co więcej, tym razem nie korzystamy z przezroczystego lakieru. Półksiężyc malujemy dopiero po tym, jak na paznokciu pojawi się odrost. Jeśli mamy wolną chwilę i pewną rękę, to z łatwością zamaskujemy ubytek lakieru samodzielnie.

Na hybrydzie pojawia się odrost? Użyj zdobień!

Odrost na paznokciach najlepiej zniwelować poprzez odwrócenie od niego uwagi. Najłatwiejszym sposobem wcale nie jest francuski manicure, half-dip czy gradient. Jest nią przyklejenie w miejsce odrostu zdobień. Do dyspozycji mamy różne dżety, diamenciki, naklejki… w sklepach z akcesoriami kosmetycznymi znajdziemy ich całe mnóstwo. Gdy już wybierzemy odpowiednie i pasujące do naszej stylizacji, wystarczy, że nakleimy je u podstawy paznokcia. Największy plusem tego triku jest to, że pasuje do prawie wszystkich kolorów i nie musimy martwić się koniecznością naniesienia bezbarwnego lakieru, czy zrezygnowania z wystrzałowych odcieni hybryd.

Jakie paznokcie możemy uzupełniać? Czyli kilka słów o paznokciach żelowych

Jeśli zależy nam na tym, żeby paznokcie trzymały się wyjątkowo długo, bez konieczności ciągłego zmywania lakieru i nakładania go na nowo, to możemy zdecydować się na wariant żelowy. Pojawiające się tam odrosty usuwamy dopiero po trzech tygodniach. Wtedy kosmetyczka usuwa starą część nałożonej masy, w której miejsce nakłada nową. Następnie końce paznokci są piłowane, a reszta uzupełniana z pomocą żelu budującego i traktowana nowym lakierem.